Nadchodzący sezon grzewczy zapowiada się dla wielu Polaków niezwykle trudny, ponieważ po wygaszeniu tarcz osłonowych rachunki za centralne ogrzewanie i ciepłą wodę mają wzrosnąć średnio o 600 zł. W odpowiedzi na te drastyczne podwyżki rząd planuje wprowadzenie bonu ciepłowniczego, który ma pomóc najuboższym gospodarstwom. Związek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych RP już alarmuje o potencjalnych skutkach społecznych, a nowe wsparcie będzie miało na celu złagodzenie skutków kryzysu energetycznego, szczególnie wśród osób o niskich dochodach. Jakie są Wasze opinie na temat planowanych rozwiązań? Uważacie, że bon ciepłowniczy będzie wystarczającym wsparciem?