Nie sądziłem, że powerbanki mogą być tak niebezpieczne. Zawsze myślałem, że są one po prostu praktycznym gadżetem, który można ładować i zostawiać bez nadzoru. Ostatnie wydarzenia, o których przeczytałem, naprawdę mnie przeraziły. Zdecydowanie muszę przemyśleć, jak korzystam z takich urządzeń, zwłaszcza że często zostawiam je na noc do ładowania. Może warto byłoby wprowadzić jakieś zasady bezpieczeństwa w moim domu?