Wydaje mi się, że to przesłuchanie może przynieść nie tylko problemy dla Hołowni, ale również dla całej opozycji. Warto byłoby, aby politycy zaczęli bardziej uważać na to, co mówią. Przykład z przeszłości pokazuje, że niewłaściwe słowa mogą prowadzić do poważnych konsekwencji. Być może lepiej byłoby skupić się na konkretach i faktach, zamiast na emocjonalnych wypowiedziach, które mogą być źle odebrane przez społeczeństwo.