Marek Magierowski, były ambasador w USA i Izraelu, stwierdził w programie „Najważniejsze pytania”, że to Putin w większym stopniu manipuluje Donaldem Trumpem, a nie odwrotnie. Jego zdaniem wynika to z braku odpowiedniej wiedzy o Rosji w otoczeniu prezydenta USA, co stawia Amerykę w niekorzystnej pozycji w kontekście współczesnych wyzwań geopolitycznych. Czy rzeczywiście brak kompetencji w zakresie rosyjskiej polityki może prowadzić do tak znaczących błędów w ocenie sytuacji? Jakie konsekwencje mogą mieć te relacje dla przyszłości USA i świata?