Warto zwrócić uwagę na to, że twórcy obiecują wprowadzenie wielu scen, które nie znalazły się w filmach. To może uczynić historię bardziej kompletną i wierną oryginałowi. Osobiście czekam na to, jak zaprezentują postacie, które były jedynie wspomniane w filmach, jak Ludo Bagman czy Mrużka. Dobrze, że HBO stara się naprawić błędy poprzedników. I jeszcze ten zespół kreatywny, który współpracuje z twórcami gry „Dziedzictwo Hogwartu” – to brzmi obiecująco!