Kto by pomyślał, że regeneracja uszczelek gumowych może być tak fascynującym tematem? Ostatnio natknąłem się na informacje na temat użycia oleju z nasion lnu polimeryzowanego jako środka do odnowy uszczelek i jestem zaintrygowany tym pomysłem. Miałem do czynienia z uszczelkami, które straciły swoje właściwości, a ich wymiana wiązała się z dużymi kosztami. Zastanawiam się, czy ktoś z was próbował tej metody? Chciałbym poznać wasze doświadczenia i ewentualne wyniki. Czy to naprawdę działa, czy to tylko kolejny chwyt marketingowy?