W lipcu tego roku zużycie energii elektrycznej w Chinach osiągnęło niespotykany wcześniej poziom, przekraczając 1 bilion kilowatogodzin. To rekordowe zużycie, wynoszące dokładnie 1,02 biliona kWh, pokazuje nie tylko rosnące zapotrzebowanie na energię w tym kraju, ale także wyzwania związane z jej produkcją i dystrybucją. Dla porównania, Polska potrzebowałaby na osiągnięcie takiej ilości energii aż sześciu lat. Jakie są więc konsekwencje takiego stanu rzeczy? Czy inne kraje powinny się obawiać podobnych trendów?