Może to tylko ja, ale czuję, że technologia zamiast pomagać, coraz bardziej nas izoluje. Kiedy patrzę na ludzi, którzy zamiast rozmawiać, siedzą z nosami w telefonach, dochodzę do wniosku, że sztuczna inteligencja nie jest odpowiedzią na nasze problemy. Czy naprawdę można zastąpić prawdziwe relacje z ludźmi algorytmem? A może to po prostu nowa forma samotności, w której się pogrążamy?