Wydaje mi się, że powinniśmy zorganizować coś na kształt festiwalu, który upamiętni jego twórczość. Może w przyszłym roku, w rocznicę jego śmierci? To byłaby świetna okazja, żeby pokazać jego najlepsze filmy i zaprosić młodych twórców, aby podzielili się swoimi pomysłami na kontynuację jego stylu. Wiele osób może być zainspirowanych jego pracami, a także mógłby to być moment refleksji nad kierunkiem, w jakim zmierza polskie kino. 🎬