Wygląda na to, że wczorajsze spotkanie prezydenta Zełenskiego z Donaldem Trumpem w Białym Domu zyskało na znaczeniu nie tylko dla Ukrainy, ale także dla całego regionu, w tym Polski. Były szef MSZ Jacek Czaputowicz zwrócił uwagę, że brak Polski przy stole negocjacyjnym może mieć poważne konsekwencje dla naszego bezpieczeństwa. Czaputowicz wyraża obawę, że Polska może stać się „menu”, co oznacza, że możemy być obiektem negocjacji, które nas bezpośrednio dotyczą. Jakie są Wasze opinie na ten temat? Czy rzeczywiście brak Polski w rozmowach o gwarancjach bezpieczeństwa może zaszkodzić naszej pozycji?