Informacja o nagłej śmierci Stanisława Soyki wstrząsnęła nie tylko jego fanami, ale całym środowiskiem muzycznym w Polsce. Artysta, który miał wystąpić na sopockim festiwalu, zmarł w swoim pokoju hotelowym, a prokuratura rozpoczęła dochodzenie mające na celu ustalenie przyczyny jego śmierci. Wstępne badania nie wykazały działań osób trzecich, co sprawia, że zagadka jego odejścia staje się jeszcze bardziej niepokojąca. Soyka był nie tylko utalentowanym wokalistą, ale również multiinstrumentalistą, który na stałe wpisał się w historię polskiej sceny muzycznej. Jakie są wasze wspomnienia związane z jego twórczością?