Zauważyłem, że temat tankowców przewożących ropę z Rosji i Iranu pod fałszywą banderą staje się coraz bardziej niepokojący. Dziennikarze śledczy ujawnili, że co najmniej 90 takich statków pływa pod barwami mniejszych krajów, jak Sint Maarten czy Curaçao. To rodzi pytania o bezpieczeństwo na morzach oraz o skuteczność międzynarodowych regulacji dotyczących transportu surowców. Czy ktoś z was zna szczegóły na temat tego procederu? Jakie mogą być konsekwencje dla rynku ropy i dla państw, które umożliwiają takie działania?