Zaskoczyło mnie, jak wiele osób zmaga się z problemami snu w dzisiejszych czasach. Chociaż polifazowy sen wydaje się być interesującą metodą, to w praktyce bywa towarzyszone różnymi trudnościami, w tym trudnościami z zasypianiem. Ostatnio natknąłem się na terapię GABA z teaniną, która rzekomo ma pomóc w poprawie latencji snu. Zastanawiam się, czy ktoś z was próbował tej metody? Jakie były efekty? Czy to naprawdę działa, czy to jedynie chwilowy trend?