Tegoroczne stress testy przeprowadzone przez Europejski Urząd Nadzoru Bankowego (EBA) pokazały, że europejskie banki są w stanie przetrwać trudne czasy makroekonomiczne. W szczególności bank Pekao wyróżnił się jako jeden z najbardziej odpornych. Zastanawiam się, jak te wyniki wpłyną na zaufanie klientów do instytucji finansowych. Czy sądzicie, że te testy rzeczywiście odzwierciedlają sytuację na rynku, czy może są to tylko kolejna forma marketingu? Osobiście cieszę się, że polskie banki wypadają tak dobrze, ale czy to oznacza, że możemy się czuć bezpieczniej?