Zawarta umowa handlowa pomiędzy USA a UE przynosi ze sobą wiele kontrowersji i pytań o przyszłość transatlantyckich relacji gospodarczych. Eksperci wskazują, że Amerykanie mieli przewagę w negocjacjach, co może wpłynąć na europejskich konsumentów, choć niekoniecznie w sposób, który będzie dla nich odczuwalny. Zmiany dotyczące ceł na samochody i leki, a także obawy związane z bezpieczeństwem i wpływem wojny na Ukrainie stają się kluczowymi punktami w tej dyskusji. Jakie są Wasze przemyślenia na temat tych ustaleń? Czy sądzicie, że UE mogła wywalczyć lepsze warunki?