To zaskakujące, jak szybko rynki reagują na takie wiadomości. Zastanawiam się, jak to wpłynie na naszą codzienność. Czy to, co dzieje się na Wall Street, ma realny wpływ na nasze życie? Osobiście mam mieszane uczucia, bo z jednej strony cieszy mnie wzrost gospodarczy, a z drugiej, obawiam się, że może to prowadzić do większych nierówności społecznych.