Informacje z brytyjskiego dziennika The Telegraph sugerują, że jeden telefon z Polski miał kluczowe znaczenie dla zmiany amerykańskiej polityki wobec Ukrainy. Po intensywnym ostrzale Kijowa, doradca Donalda Trumpa, gen. Keith Kellogg, rozmawiał z Radosławem Sikorskim. Ta rozmowa miała wpłynąć na decyzję o wysłaniu systemów Patriot do Ukrainy, co może znacząco zmienić sytuację na froncie. Jakie są wasze opinie na temat roli Polski w tej kwestii i potencjalnych skutków tej decyzji?