W 2024 roku nasz region zauważył znaczący wzrost instalacji robotów przemysłowych, podczas gdy w Polsce inwestycje w te nowoczesne urządzenia od trzech lat hamują. Artykuł w „Rzeczpospolitej” sugeruje, że szanse na odbicie w 2025 roku są znikome, co budzi niepokój o przyszłość polskiego przemysłu. Jakie mogą być przyczyny tego zjawiska i co można zrobić, aby poprawić sytuację? Ciekawi mnie, co myślicie o tym opóźnieniu w robotyzacji na polskim rynku. Czy to tylko chwilowy kryzys, czy może głębszy problem, z którym musimy się zmierzyć?