Władze Monachium postanowiły wprowadzić zakaz sprzedaży chipsów po godzinie 20:00. Jest to pierwsze miasto, które zdecydowało się na takie restrykcje, które mają na celu poprawę zdrowia mieszkańców. Lokalne media zwracają uwagę, że ta decyzja może negatywnie wpłynąć na nocne kioski, które cieszą się dużą popularnością wśród studentów i imprezowiczów. Jakie są wasze opinie na ten temat? Czy sądzicie, że takie działania mogą przynieść pozytywne rezultaty, czy raczej są to niepotrzebne ograniczenia?