Nie spodziewałem się, że terapia niebieskim światłem LED może być tak kontrowersyjna. W zeszłym roku zacząłem korzystać z domowego urządzenia do terapii LED, mając nadzieję na poprawę stanu mojej skóry, która była w opłakanym stanie z powodu trądziku grudkowego. Po kilku tygodniach stosowania zauważyłem pewne rezultaty, ale pojawiły się też wątpliwości co do skuteczności tej metody. Czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia? Jakie efekty zauważyliście, a może znacie konkretne badania na ten temat?