Kamil Niziński, znany model, podzielił się przerażającą relacją z ataku, którego doświadczył na drodze. Mężczyzna, jeżdżąc ze swoją narzeczoną, stał się ofiarą napaści, gdy próbował interweniować w sytuacji zagrażającej bezpieczeństwu. Najbardziej zaskakujące w tej historii jest to, że świadkowie zdarzenia nie wykazali chęci pomocy, zamiast tego sięgnęli po telefony, aby dokumentować incydent. Czy to oznaka obojętności społeczeństwa, czy może strachu przed konsekwencjami? Jak takie sytuacje wpływają na naszą wiarę w ludzi?